Dieta bezglutenowa, Dieta paleo, Zdrowa dieta

Kuloodporna kawa, czyli bulletproof coffee. Czy rzeczywiście ma cudowną moc?

kuloodporna-kawa

Nie wyobrażamy sobie poranka bez filiżanki ulubionej kawy. Tak samo jak i kromki świeżego chleba bez masła. I nikt nie twierdzi, że masło wchodzące w skład kuloodpornej kawy to produkt, który musimy wykluczyć z naszej diety. Czy to jednak znaczy, że możemy się nim opychać? Jaką moc ma kuloodporna kawa i czy rzeczywiście warto ją pić.

Ilość ma znaczenie

Nasycone kwasy tłuszczowe, czyli tłuszcze obecne w mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego, uznaje się za tłuszcze szkodzące zdrowiu. Ich nadmiar w diecie może powodować podwyższony poziom cholesterolu i tym samym prowadzić do miażdżycy i chorób serca. Jednak produkty, takie jak masło czy olej kokosowy, oprócz tego, że obfitują w nasycone kwasy tłuszczowe, niosą ze sobą i inne, cenne dla naszego zdrowia korzyści. Nie oznacza to jednak, że możemy się nimi do woli objadać.

I tu właśnie pojawia się temat kuloodpornej kawy (ang. bulletproof coffee). Oryginalny przepis na przyrządzenie tego napoju to:

  • 2 filiżanki czarnej kawy
  • 2 łyżki (przynajmniej) niesolonego masła od krów „z wolnego wybiegu”
  • 1-2 łyżki oleju MTC (zastępowany często olejem kokosowym)

Całość miksujemy w blenderze i wypijamy o poranku zamiast śniadania.

Pomysłodawcą tej rzekomo wyjątkowej kawy był Dave Asprey, który sprawił, że napój stał się popularny wśród zwolenników diety paleo oraz osób regularnie trenujących i stosujących diety z małą ilością węglowodanów.

Kuloodporna kawa dobrze smakuje i podnosi poziom energii, jednak napakowana jest ogromną ilością nasyconych kwasów tłuszczowych. Poniżej 3 powody, dla których warto zrezygnować z picia tej kawy każdego dnia, szczególnie jako zamiennik śniadania.

1. Kawa z małą ilością wartości odżywczych nie powinna zastępować pełnowartościowego śniadania

Sugeruje się, żeby kuloodporną kawę wypijać o poranku zamiast śniadania. Napój działa jak prawdziwa bomba energetyczna zaspokajająca głód na długie godziny. Nic w tym jednak dziwnego. To duże ilości tłuszczu sprawiają, że przez dłuższy czas czujemy się najedzeni i pełni energii (we krwi wzrasta poziom ketonów, które są paliwem dla mózgu).

Załóżmy jednak, że w ciągu dnia zjadamy 3 posiłki – śniadanie, obiad i kolację. Kuloodporną kawą zastępujemy sobie poranny posiłek, dostarczając zaledwie śladowe ilości niezbędnych dla zdrowia mikroelementów. Masło zawiera wprawdzie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A i K2), kwas rumenowy (CLA) i maślany, ale olej MTC to już w 100% puste kalorie. To rafinowany i przetworzony tłuszcz bez żadnych wartości odżywczych.

Kuloodporna kawa dostarcza nam prawie 450 kcal, a w tym 0 g węglowodanów i aż 51 g tłuszczu (w 80% tłuszczu nasyconego). Wypijając kawę i rezygnując z pełnowartościowego śniadania, tracimy jeden posiłek na uzupełnienie naszej diety o niezbędne mikroelementy.

2. Tłuszcze nasycone to nic złego, ale nie można z nimi przesadzać

Żeby zdrowo się odżywiać, wcale nie musimy rezygnować z masła, smalcu, oleju kokosowego. Tłuszcze nasycone przez lata były uznawane za główną przyczynę chorób serca. Jednak ostatnie badania pokazują, że wcale tak nie jest. Oczywiście, jeśli spożywamy je z umiarem, a nie opychamy się nimi bez opamiętania. Możemy śmiało jeść je jako część posiłku, ale nie komponujmy naszego śniadania z samego tłuszczu nasyconego. Nasz organizm nie jest do tego przygotowany, żeby nasza dieta opierała się tylko o tłuszcze zwierzęce.

To tak samo jak w przypadku fruktozy, która znajduje się w owocach. Jeśli przesadzamy z ilością zjadanych owoców, obciążamy wątrobę i gromadzimy tkankę tłuszczową (więcej o wpływie fruktozy na organizm znajdziesz we wpisie o słodzikach ).

3. Kuloodporna kawa to ryzyko podwyższonego cholesterolu

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy kuloodporna kawa podnosi poziom tzw. złego cholesterolu. Dokładnych badań nad jej działaniem jeszcze nie przeprowadzono. Dla osób na dietach niskowęglowodanowych ta kawa to prawdziwa poranna pobudzająca bomba energetyczna. Jednak dla osób jedzących dużo węglowodanów, codzienne picie takiej kawy może stanowić ryzyko dla zdrowia (Na diecie ketogenicznej tłuszcze stanowią dla organizmu źródło energii. W diecie, w której zjadamy dużo węglowodanów, to one stają się naszym paliwem).

Jeśli zdecydujemy się na codzienne picie kuloodpornej kawy, regularnie sprawdzajmy poziom trójglicerydów i cholesterolu. I nie wierzmy w zapewnienia twórcy tej kawy, że bezpiecznie możemy zastąpić nią śniadanie i pić ją każdego dnia bez żadnych konsekwencji dla zdrowia (Dave Asprey nie przeprowadził żadnych badań potwierdzających „bezpieczeństwo” tej kawy). Oczywiście, jeśli chcemy szybko i skutecznie podnieść poziom energii, kuloodporna kawa wypita od czasu do czasu nie powinna nam zaszkodzić.

Źródła:

https://www.healthline.com/nutrition/3-reasons-why-bulletproof-coffee-is-a-bad-idea#section4

https://academic.oup.com/ajcn/article/91/3/535/4597110